Śląsk to region o najgęstszej w Polsce sieci zakładów przemysłowych — od hut i odlewni po hale produkcyjne i magazyny wysokiego składowania. Relokacja maszyn w takim otoczeniu różni się od zwykłego przewozu: liczy się nie tylko udźwig, ale praca w ciasnej, często czynnej hali.

W skrócie: relokacja w zakładzie przemysłowym = praca między działającymi liniami, ograniczona przestrzeń i presja na minimalny przestój. Tu wygrywa obrotowa ładowarka, nie żuraw.

Ciężkie urządzenia, mało miejsca

Obrabiarki, prasy, agregaty — to ładunki o dużej masie, które trzeba przenieść bez demontażu posadzek. Obrotowa ładowarka Roto sięga nad zainstalowany sprzęt i ustawia urządzenie co do milimetra z jednego stanowiska.

Praca w czynnym zakładzie

Najtrudniejsze są relokacje bez wstrzymywania całej produkcji. Planujemy je etapami lub w oknach serwisowych, tak aby sąsiednie linie pracowały dalej. To wymaga doświadczenia, które przekłada się na bezpieczeństwo całej relokacji.

Właściwy osprzęt

Do bezpiecznego zaczepu stosujemy trawers belkowy i wyciągarki, a elementy wystające usuwamy w ramach prac demontażowych.

Gdzie pracujemy

Obsługujemy zakłady w całym regionie przemysłowym — m.in. w Gliwicach, Zabrzu, Dąbrowie Górniczej i Katowicach.

Jak wycenić

Prześlij masę, gabaryt i zdjęcia maszyny oraz halę docelową — na tej podstawie przygotujemy plan prac i bezpłatną wycenę.